sobota, 30 sierpnia 2014

Bajka pt.: "O dwóch takich, co szukają swojej szyi" - czyli dwa nowe wisiory - ktoś ma chęć uwiesić sobie cuś takiego u swej szyjki? ;o)


Witajcie w mojej bajce ;) Słoń nie gra na fujarce, ale dzieje się też wiele ciekawych rzeczy - dorwałam się do komputera, by opowiedzieć znów kilka historii. Ostatnio z tzw. "resztek" (co lubię najbardziej) powstały dwa nowe naszyjniczki, powoli zabieram się za porządkowanie moich materiałów, bo musi być porządek, gdy przybędzie nasza nowa członkini rodziny :) Pewnie na czas jakiś będę musiała pożegnać szczypczyki, bociany, druciki, kamyki i inne kulki... ale czas priorytetów za pasem :) Czekamy na TOSIĘ!

Poniżej dwa omawiane "naszyję" - w razie niepohamowanej ochoty - zapraszam do kontaktu na priv :) tworzonezdusza@gmail.com - polecam serdecznie!


Metalem malowane kwiaty, czyli koraliki "Cloisonne" 
w podwójnej odsłonie, czyli:
biel 10 mm połączona z żywą zielenią 12 mm
oraz
trochę antycznego łańcuchowego złotka dla ożywienia :)







A tu już oczom Państwa ukazuje się ceramika 
o barwie miodku z ciemnym oczkiem 
(odcień śliwkowego brązu) 
i miodowymi przekładkami w otoczeniu złotego łańcuszka :)

przepis doskonały
na udane jesienne eskapady - polecam!





Tym sposobem opowiedziałam bajkę " O dwóch takich, co szukają swojej szyi" - uściski weekendowe! 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

wielkie dzięki za każdy komentarz :)) serdeczne pozdrowienia!