wtorek, 21 października 2014

Oj dawno, oj jak dawno.... mnie tu nie było! Ale jestem :)

Witajcie ponownie w mojej bajce!

Po - nie ukrywam - trudach porodu i wielu kwestiach związanych z adaptacją do nowej cudnej sytuacji bycia w nowej wspaniałej roli, czyt. Mamy witam znów :) Mam nadzieję, że ci, co czasem zerkali stęsknili się i ucieszy ich mój "come back" - postaram się wpadać co czas jakiś, gdy nasza Tosia będzie ucinać sobie drzemki, jak w tej chwili ;)

Poniżej pragnę podzielić się z Wami cudeńkami, jakie uszyły dla mnie koleżanki z PURE HOUSE polecam ich dzieła, misie - wiadomo - skradły moje serce, bo to przecież oczywiste dla wszystkich, którzy mnie znają :)

Prezentuję Tosiowe gadżety (misie przytulanki, wzięłam obie, no bo niemożliwe było "się zdecydować", podusia do wózka i organizer na łóżeczko - potem domówiłam też ochraniacz w tym samym "klimacie") słowem: patrzcie i podziwiajcie :)


misie Lola i Pola



poniżej:
urocza misia Lola i podusia, 
organizer i jego tkanina widziana z bliska





Dziewczyny znajdziecie na facebook'u:
https://www.facebook.com/pages/PURE-HOUSE/1427922697448792?fref=ts

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

wielkie dzięki za każdy komentarz :)) serdeczne pozdrowienia!