sobota, 23 sierpnia 2014

Misiowo przytulankowo kolorowo - kolejna odsłona misiowego świata wg Ani :o)


Witam witam  i o nastroje sobotnie pytam :o)

Ja mam bardzo dobry (nastrój), bo dziś tak ładny dzień, mnie jeszcze nie łapią skurcze porodowe, choć łazikować coraz trudniej (niemniej jednak nie poddaję się i dzielnie pokonuję schody i inne przeszkody). Zatem jest czas na "ostatki artystyczne" - wczoraj powstała dopiero 1-sza misia dla naszej córeczki, a że nasza Królewna musi mieć ich całe stado, teraz skupiam się już chyba tylko na niej, wykańczając inne sprawy, tzw. "zaczęte, obiecane" lub "zaległościowe" ;o) idzie... różnie.

Ale przechodząc do meritum dodam dziś co nieco :) 
Rozpoczynamy od misiów - potem biżu, czyli to, co sroki lubią najbardziej :) Miłego przeglądania i czytania :))

Pozdrowienia dla wszystkich Odwiedzających!








niedziela, 10 sierpnia 2014

Proszę Państwa, oto miś, miś, co nosi okulary nie od dziś ;o)


Witajcie moi Drodzy!


Oto debiut okularowy - miś zrobiony dla pewnej bardzo dzielnej Mamy, którą postanowiła za trudy porodu nagrodzić jej siostra.
   Bo wiecie, tak to już jest, że jak słodki malec przychodzi na świat, to wtedy nagle cały świat widzi tylko tego słodkiego malca, a mało kto zauważa tę utrudzoną nieraz mamę... honoruję postawę siostry mojej bohaterki, do której ów miś powędrował :) Niech przypomina jej najpiękniejszy dzień - dzień wejścia w macierzyństwo, ale będzie też uroczym upominkiem dla niej jako już mamy właśnie, a słodkiej kruszynce przesyłam najlepsze i najcieplejsze myśli i uściski! :)





tu już w wersji "gotowy do drogi"
uroczyście w kokardzie i ze stosowną "metką" na łapce :o)


piątek, 8 sierpnia 2014

Na szyję cuś chętnie uszyję, vol.II

Witajcie!

Nie wiem, jak to ostatnio było, ale mi się baaardzo bardzo nudziło (oczywiście gdzieś nieopodal mnie toczyło się burzliwe życie prania do zrobienia, kwestii do ogarnięcia i wielu spraw, które niezwłocznie musiały czekać wobec wszechogarniającej mnie chęci modzenia czegoś na szyję). Na szyję chętnie uszyję :) vol.II, czyli zaczęło się od prośby mej szwagierki - miało być zielono, niebiesko, sielsko, pstrokato :) czy się udało? oceńcie sami :)) zapraszam! poniżej więcej wariacji nt. szyi ;o)


Komplet dla szwagierki, co już daaawno wyjechała  
z serii "totalny misz-masz":
 fimo, szkło, lampwork, awenturyn, marmur lazurowy i zielony szklisty, 
niebieski kwarc mszysty... ufff! czy o czymś nie zapomniałam? 






i muszla i turkus mielony (niebieska zawieszka i brązowy tu i tam) 
i ceramika i hematyt, i nawet muszla mix  wakacyjny! 
do tego ciut kociego oka 6mm 



dłuuugi, ceramika i miodowy nefryt, dodatki srebrne 
poważnie niezobowiązujący :))




serce z agatu ognistego 14mm fasetka, 
potem marmur malinowy szklisty, onyks, 
duuużo hematytu i pirytu oraz szkłooo :o)





muszla, turkusy, kocie oko, szkło i ceramika w oczku 
 wszystko "okraszone" jakże urokliwym łańcuchem!  
na każdą okazję i kieszeń 





Serdeczne jak zawsze pozdrowienia i podziękowania dla WWZ (Wszystkich Wiernie Zerkających) :o)) 

Miłego dziś! p.s. idę spać :)

wtorek, 5 sierpnia 2014

Wesoła blogowa gromadka w natarciu :)



Witajcie Blogowicze, Przyjaciele, Goście 
i inni zerkający na me wpisy-popisy :o)

Jako, że za niedługo zostanę Mamą, ale tym razem taką "normalną, dzieciową", a nie-misiową, być może to jedna z ostatnich odsłon mych szydełkowych zmagań. Od dawna towarzyszy mi drętwienie prawej ręki (co w ciąży ponoć bywa normalne z uwagi na ucisk szkraba), stąd działanie na szydełku oficjalnie uważam za utrudnione :/

Ale na razie kilka misiaków dołącza do wesołej blogowej gromadki, ciesząc, mam nadzieję, Wasze oczy i serducha :)

Amelka



Tosia



Haneczek



Jagódka



Marzenek



i... uwaga! najstarszy i najmądrzejszy
prof.Mirosław
we własnej osobie




Pozdrawiamy serdecznie i życzymy miłego tygodnia!

Milka z właścicielką :)

Dziewczyny pozdrawiają ze Stanów :)
taki kawał drogi przemierzyła Milka, by spodobać się swojej właścicielce, Mili :))
mam nadzieję, że Milka niejedną chwilę Mili umili :*



i nadejszła wielkopomna chwila - kolejny urodzinowy papier rozdarrrty :)
szast-prast i Milka jest już w łapkach małej Mili 
< to zawsze przemiły widok dla mnie >

*podziękowania za nadesłanie fotki dla wujka Michała*

wtorek, 15 lipca 2014

Misie Pysie - Misie Krysie Zbysie Ptysie i inne :)

Nowe misiaki - na razie prezentuję dwa :) Pudrowana na różowo Milka (już chyba dojechała do USA) oraz malutki Sylwester, który stał się strażnikiem kluczy (w Polsce, nie Teksasie ;) 

Milka proszę Państwa:







i Sylwester, zawód brelok:







Jak Wam się podobają? 


Pozdrowienia serdeczne znad szydełka przesyła niestrudzona ciotka Anka Skakanka ;)


Każdy lubi dostawać prezenty! Ja uwielbiam :o)

Choć... bardziej chyba ja lubię dawać, niż otrzymywać :) W tym jednak przypadku było mi bezgranicznie miło! 

   Historia wyglądała następowywująco: pewnego razu szukałam karuzeli z pozytywką na łóżeczko dla naszej Tosi ('Tosia is loading', powitamy ją już niedługo) i... razu pewnego znalazłam kapitalną na allegro, potem szperałam w fajowych blogach, stronkach różnych zdolnych ludzi i jakoś trafiłam na dziewczęta z Pure House, napisałam do nich i się okazało, że jedna z Pań Ań jest posiadaczką takowej karuzeli i może mi ją chętnie udostępnić. Tak zaczęła się korespondencja :) 

   Potem Jedna z Dwóch Pań Ań (ta od karuzeli właśnie) przesłała mi link do prac Pure House - polecam na FB:

(https://www.facebook.com/pages/PURE-HOUSE/1427922697448792?fref=ts)

Zakochałam się w twórczości PH (akcesoria dla dzieciaków ręcznie szyte) i... niedługo po tym Panie Anie (autorki i pomysłodawczynie PH) zapodały konkurs na fejsbuku - wygrać można było literkę i chusteczkę pod szyjkę dla dziecka. Wzięłam udział i... udało się - ale na tym nie koniec. Panie Anie tak były miłe, że uszyły mi całe imię, poniżej prezentuję efekt :))

Przeszczęśliwa Przyszła Mama Tosi ;)
Dzięki Dziewczyny! 




środa, 2 lipca 2014

Wyniki konkursu I-szego! Zapraszam za niedługo do następnego :o)

Bo wygrać coś każdy może, bo wygrać każdy coś umie, jak głosi stare porzekadło ;) Kochani! Za czas nieodległy od dziś kolejna zabawa-rozdawajka :) Więc już dziś zapraszam i zachęcam! Warto! Tymczasem borem lasem prezentuję poniżej listę Nagrodzonych Dam :


Serdecznie gratuluję i wysyłam Wam paczuszki :) Miejcie z tych bransoleteczek dobry użytek i myślcie o mnie ciepło :o) Ania.

poniedziałek, 30 czerwca 2014

Komu bransoletkę? Komu? Bo idę do domu! ;o)







KOMU BRANSOLETKĘ, KOMU? BO IDĘ DO DOMU! ;o)

Spieszmy się kochać konkursy... - ostatni dzień, czekam do 00:00 na Wasze:
* polubienia mego bloga na facebook'u (tworzonezdusza),
* komentarze tu na BLOGU pod postem dot. konkursu (poniżej) z Waszym wpisem, którą bransoletkę chcecie najbardziej wygrać,
* udostępnienie u siebie na tablicy info o konkursie i wklejenie jakiegokolwiek zdjęcia z bloga na swój profil... 


Pozdrowienia! ~~~ ArtPsyche

poniedziałek, 16 czerwca 2014

*** Konkurs *** Konkurs *** Konkurs *** Konkurs ***


Zapraszam serdecznie!

Zapraszam każdego chętnego, nawet facetów :) Fajnie będzie wygrać coś dla swojej kobiety. Mam 3 bransoletki do wyboru, każda inna, mam nadzieję, że trafią w odpowiednie rączki :) Wszystkim życzę powodzenia i mam prośbę - podajcie dalej! 







Serdecznie zapraszam - miłego tygodnia ewrybady :))

niedziela, 15 czerwca 2014

Skompletowane, wdzięcznością nafaszerowane!

Komplecik z osobna i z grupowa ;) 

Zestaw dla pewnej wspaniałej babki, która ma wielkie serce i której winna jestem wiele wdzięczności :)) Mam nadzieję, że przekona się do biżuterii i że będę miała mały w tym procederze udzialik :)
ognisty agat ognisty ;) dominują ciepłe pomarańczości,
fasetkowany, 12mm, w towarzystwie Swarovskiego!


blada brzoskwiniowa pomarańcza, ale nie mechaniczna ;)
zawieszka to urocza matrioszka (tył) - kamienie 8mm, marmur


ponownie, tym razem widziana od przodu, matrioszka oczywiście :)


niepowtarzalny, dobry na każdą okazję i ponadczasowy onyks!
10mm, skromnie i elegancko, do biura, na kolację, gdzie chcesz!


feeria świateł gwarantowana - przezroczysta oponka fasetka (szkło)
dodaje niepowtarzalności każdemu zestawowi bransoletek, 
warto wpleść taką pomiędzy małe stado innych :) 
nie przejdziesz niezauważona!


muszla 10 mm - prostota i elegancja z szykownym wzorem mielonej muszli,
coś innego, ale bardzo skromnego i nienachalnego, koi zmęczone oko!


a tu zestaw w 3 ujęciach złożony z wyżej prezentowanych błyskotek :) 
układasz i nakładasz jak chcesz, do czego chcesz i kiedy chcesz,
pasuje do wszystkiego, pomarańcza ożywia i energetyzuje, reszta to
klasa sama w sobie, do jeansów, na spotkanie, gdziekolwiek, jakkolwiek :)





i tak zleciało pewne popołudnie :) najpierw wybory kamieni i zakupy, potem długi powrót do domu, a potem już z górki - dobra herbata od mojej dobrej koleżanki (bo przy herbacie czas płynie smaczniej) i praca trwała, mam nadzieję, że odpakowana paczka za kilka dni wywoła uśmiech na twarzy pewnej wspaniałej babki :) miłego wieczoru wszystkim!