wtorek, 5 sierpnia 2014

Wesoła blogowa gromadka w natarciu :)



Witajcie Blogowicze, Przyjaciele, Goście 
i inni zerkający na me wpisy-popisy :o)

Jako, że za niedługo zostanę Mamą, ale tym razem taką "normalną, dzieciową", a nie-misiową, być może to jedna z ostatnich odsłon mych szydełkowych zmagań. Od dawna towarzyszy mi drętwienie prawej ręki (co w ciąży ponoć bywa normalne z uwagi na ucisk szkraba), stąd działanie na szydełku oficjalnie uważam za utrudnione :/

Ale na razie kilka misiaków dołącza do wesołej blogowej gromadki, ciesząc, mam nadzieję, Wasze oczy i serducha :)

Amelka



Tosia



Haneczek



Jagódka



Marzenek



i... uwaga! najstarszy i najmądrzejszy
prof.Mirosław
we własnej osobie




Pozdrawiamy serdecznie i życzymy miłego tygodnia!

Milka z właścicielką :)

Dziewczyny pozdrawiają ze Stanów :)
taki kawał drogi przemierzyła Milka, by spodobać się swojej właścicielce, Mili :))
mam nadzieję, że Milka niejedną chwilę Mili umili :*



i nadejszła wielkopomna chwila - kolejny urodzinowy papier rozdarrrty :)
szast-prast i Milka jest już w łapkach małej Mili 
< to zawsze przemiły widok dla mnie >

*podziękowania za nadesłanie fotki dla wujka Michała*

wtorek, 15 lipca 2014

Misie Pysie - Misie Krysie Zbysie Ptysie i inne :)

Nowe misiaki - na razie prezentuję dwa :) Pudrowana na różowo Milka (już chyba dojechała do USA) oraz malutki Sylwester, który stał się strażnikiem kluczy (w Polsce, nie Teksasie ;) 

Milka proszę Państwa:







i Sylwester, zawód brelok:







Jak Wam się podobają? 


Pozdrowienia serdeczne znad szydełka przesyła niestrudzona ciotka Anka Skakanka ;)


Każdy lubi dostawać prezenty! Ja uwielbiam :o)

Choć... bardziej chyba ja lubię dawać, niż otrzymywać :) W tym jednak przypadku było mi bezgranicznie miło! 

   Historia wyglądała następowywująco: pewnego razu szukałam karuzeli z pozytywką na łóżeczko dla naszej Tosi ('Tosia is loading', powitamy ją już niedługo) i... razu pewnego znalazłam kapitalną na allegro, potem szperałam w fajowych blogach, stronkach różnych zdolnych ludzi i jakoś trafiłam na dziewczęta z Pure House, napisałam do nich i się okazało, że jedna z Pań Ań jest posiadaczką takowej karuzeli i może mi ją chętnie udostępnić. Tak zaczęła się korespondencja :) 

   Potem Jedna z Dwóch Pań Ań (ta od karuzeli właśnie) przesłała mi link do prac Pure House - polecam na FB:

(https://www.facebook.com/pages/PURE-HOUSE/1427922697448792?fref=ts)

Zakochałam się w twórczości PH (akcesoria dla dzieciaków ręcznie szyte) i... niedługo po tym Panie Anie (autorki i pomysłodawczynie PH) zapodały konkurs na fejsbuku - wygrać można było literkę i chusteczkę pod szyjkę dla dziecka. Wzięłam udział i... udało się - ale na tym nie koniec. Panie Anie tak były miłe, że uszyły mi całe imię, poniżej prezentuję efekt :))

Przeszczęśliwa Przyszła Mama Tosi ;)
Dzięki Dziewczyny! 




środa, 2 lipca 2014

Wyniki konkursu I-szego! Zapraszam za niedługo do następnego :o)

Bo wygrać coś każdy może, bo wygrać każdy coś umie, jak głosi stare porzekadło ;) Kochani! Za czas nieodległy od dziś kolejna zabawa-rozdawajka :) Więc już dziś zapraszam i zachęcam! Warto! Tymczasem borem lasem prezentuję poniżej listę Nagrodzonych Dam :


Serdecznie gratuluję i wysyłam Wam paczuszki :) Miejcie z tych bransoleteczek dobry użytek i myślcie o mnie ciepło :o) Ania.

poniedziałek, 30 czerwca 2014

Komu bransoletkę? Komu? Bo idę do domu! ;o)







KOMU BRANSOLETKĘ, KOMU? BO IDĘ DO DOMU! ;o)

Spieszmy się kochać konkursy... - ostatni dzień, czekam do 00:00 na Wasze:
* polubienia mego bloga na facebook'u (tworzonezdusza),
* komentarze tu na BLOGU pod postem dot. konkursu (poniżej) z Waszym wpisem, którą bransoletkę chcecie najbardziej wygrać,
* udostępnienie u siebie na tablicy info o konkursie i wklejenie jakiegokolwiek zdjęcia z bloga na swój profil... 


Pozdrowienia! ~~~ ArtPsyche

poniedziałek, 16 czerwca 2014

*** Konkurs *** Konkurs *** Konkurs *** Konkurs ***


Zapraszam serdecznie!

Zapraszam każdego chętnego, nawet facetów :) Fajnie będzie wygrać coś dla swojej kobiety. Mam 3 bransoletki do wyboru, każda inna, mam nadzieję, że trafią w odpowiednie rączki :) Wszystkim życzę powodzenia i mam prośbę - podajcie dalej! 







Serdecznie zapraszam - miłego tygodnia ewrybady :))

niedziela, 15 czerwca 2014

Skompletowane, wdzięcznością nafaszerowane!

Komplecik z osobna i z grupowa ;) 

Zestaw dla pewnej wspaniałej babki, która ma wielkie serce i której winna jestem wiele wdzięczności :)) Mam nadzieję, że przekona się do biżuterii i że będę miała mały w tym procederze udzialik :)
ognisty agat ognisty ;) dominują ciepłe pomarańczości,
fasetkowany, 12mm, w towarzystwie Swarovskiego!


blada brzoskwiniowa pomarańcza, ale nie mechaniczna ;)
zawieszka to urocza matrioszka (tył) - kamienie 8mm, marmur


ponownie, tym razem widziana od przodu, matrioszka oczywiście :)


niepowtarzalny, dobry na każdą okazję i ponadczasowy onyks!
10mm, skromnie i elegancko, do biura, na kolację, gdzie chcesz!


feeria świateł gwarantowana - przezroczysta oponka fasetka (szkło)
dodaje niepowtarzalności każdemu zestawowi bransoletek, 
warto wpleść taką pomiędzy małe stado innych :) 
nie przejdziesz niezauważona!


muszla 10 mm - prostota i elegancja z szykownym wzorem mielonej muszli,
coś innego, ale bardzo skromnego i nienachalnego, koi zmęczone oko!


a tu zestaw w 3 ujęciach złożony z wyżej prezentowanych błyskotek :) 
układasz i nakładasz jak chcesz, do czego chcesz i kiedy chcesz,
pasuje do wszystkiego, pomarańcza ożywia i energetyzuje, reszta to
klasa sama w sobie, do jeansów, na spotkanie, gdziekolwiek, jakkolwiek :)





i tak zleciało pewne popołudnie :) najpierw wybory kamieni i zakupy, potem długi powrót do domu, a potem już z górki - dobra herbata od mojej dobrej koleżanki (bo przy herbacie czas płynie smaczniej) i praca trwała, mam nadzieję, że odpakowana paczka za kilka dni wywoła uśmiech na twarzy pewnej wspaniałej babki :) miłego wieczoru wszystkim!

czwartek, 12 czerwca 2014

Różne różności - zbieranina pomysłów, trochę nowości :)

Witajcie! 
Trochę ostatnio mnie poniosła "finezja", niektóre modele bransoletek różnią się odrobinę od mojego dotychczasowego stylu - dodałam łańcuszki, więcej zawieszek, trochę inaczej, żeby nie było nudno, w końcu "każda potwora znajdzie swego amatora" ;)) Polecam zwiedzanie mojej kolejnej małej galerii - życzę miłego odbioru :)

Pozdrowienia dla wszystkich odwiedzających :o)


mix - mój osobisty, najbardziej lubię,
jak zostaje mi sporo różnych kamyków, wtedy jest czas 
na prawdziwą wariację i kreatywność, ta zostaje ze mną :)
-marmur piaskowy, jaspis krajobrazowy, obsydian śnieżny,
piasek pustyni, srebro, Swarovski- "lubię to!"



ostatnio zaczęłam nazywać niektóre moje "dzieła"
poniżej: 'crystal gold' - szkło hartowane, przekładki cyrkoniowe,
złote kulki diamentowe, mało, a jednocześnie bogato, 
wytwornie, ale i klasycznie - piękna!



FIMO - ech, niepowtarzalna masa termoutwardzalna,
coś jest w tym tworzywie, nie jest to wprawdzie kamień, jak mam w zwyczaju używać, ale ma w sobie coś ponadczasowego i ma swoich wiernych fanów :)



"heamatite time" - hematyt i odcienie srebra, 6mm, dużo zawieszek,
inaczej, żeby nie było tak samo :)



'Indiana Jones' ;) a co! szkło o przepięknej barwie, której nie
umiem określić, jakiś taki kolor... ważkowy ;) mieni się piknie,
zostawia na ścianach tysiące tęcz, musicie tylko usiąść w towarzystwie
słońca :) godna uwagi!



lampwork, lapis-lazuli, fimo o dwóch barwach, szkło - tyle wystarcza,
by powstał unikat, jednak te mixy mają coś w sobie :)
* pozdrowienia dla właścicielki Madzi :)



'LadyBirdy' - "biedroneczki są w kropeczki"
tak jak moje przekładeczki ;) 
no i biedroneczki (ang.: 'ladybirds') jako zawieszeczki :)
urrrrocza! jak jej nabywczyni Kasia Be. :)



mariaż onyksu i białego fasetkowanego agatu :)
10mm - modułowe zakończenie z czarno-białą grafiką :)
prezent dla Sylwii :))



'minty flowers' - zdradzę wam sekret: bierzecie najlepiej świeżą miętę,
2-4 listki, zalewacie wrzątkiem, dodajecie kapkę brązowego cukru i... śmietankę
lub mleko, potem delektujecie się, ile wlezie :)
dla niektórych ludzi to nie do przejścia, ale kto spróbuje, ten... 
przekonajcie się sami! polecam :)



moja miłość - cloisonne :) wersja biała, tę bransoletkę nazwałam:
'white matryoshka' :) zawieszka to oczywiście... matrioszka :)
folk i etno w wydaniu prześlicznym, osobiście uwielbiam!
moja osobista towarzyszka większej części tygodnia :)



zdjęcie kiepsko oddaje rzeczywistość, różowy marmur i miętowy...
nie pamiętam ;) szkiełka na dole, żeby było ciekawiej i troszkę kwiatków :)
8mm, delikatna! 



'summertime' - lato zbliża się wielkimi krokami
i choć tego lata znów mają nas zalać mięty i pudrowe róże, to jednak stawiam
na kolor! przepiękna ciepła żółta barwa tego kamienia od razu przywodzi na myśl
wspaniałe wakacyjne dni pełne słońca i uśmiechu - i o to chodzi!
pozdrowienia dla jej dumnej "nosicielki" Juli :*



marmur piaskowy 10mm, przekładki cyrkoniowe i wieeelki klucz!
miała się wyprowadzić, ale ją zatrzymałam! barwa tego kruszca
skradła mi serce! dołącza do mojej kolekcji :)
dla chętnych wykonam podobną :) polecam!



Wkrótce troszkę pomarańczu, żółci, niebieskości, czerwieni! Słowem koloru! Bo latem musi być energetycznie, choć osobiście jestem za kolorami w największej ilości w te najbardziej pochmurne dni :) Wtedy taka bransoletka na łapce zmienia nam humor od razu na lepszy :)) Dobrego wieczoru!