sobota, 17 maja 2014

Nowe misie w natarciu Proszę Państwa, czyli rudy Kleoś i jego starszy kumpel Klaus


Proszę Państwa, nowe misie, 
co to mają miłe pysie, 
jak się misia raz przygarnie, 
wnet Cię radocha ogarnie :)

Zapraszam do mini-galerii z sesji zdjęciowej dwóch fajowych ancymonów, którzy, niestety, podobnie jak ich bracia, siostry i kuzyni, opuścili ostatnio rodzinne gniazdo, na pociechę i otarcie łez znowu siedzę z szydełkiem, w drodze... kolejna Zuza :) c.d.n.

A oto chłopaki: rudy Kleoś i jego starszy kolega, co to bardzo elegancki być musi i bez muchy się nie rusza (w końcu wyjechał do Warszawy!) - Klaus:

"Przystojny jestem i ciężko mi z tym..." ;)



"Codziennie budzę się przystojniejszy...


...ale dziś to... przesadziłem" ;))



"A ja jestem mały Kleoś, wołają mnie "Rudy",
nie mam może wielu zalet, ale
za to kocham dzieci i mam wielkie serduszko!"





Chłopaki razem.
Tu chyba Klaus pociesza zmartwionego brakiem muchy Kleosia ;)
Nie podsłuchiwałam, o czym rozprawiali.


W lepszych nastrojach, chyba pogawędka pomogła :)
W drogę!
Warszawa czeka!
Będę tęsknić chłopaki!!!


2 komentarze:

wielkie dzięki za każdy komentarz :)) serdeczne pozdrowienia!